xxx

twórczo, odtwórczo, coś nowego... ludwikar@poczta.fm
Dziękuję za odwiedziny, dziękuję jeżeli zostawisz komentarz


Obserwatorzy

sobota, 2 lutego 2013

swetry dla Małgosi


Mało dotąd robiłam sweterków, bluzeczek ... bo nie zdążyłam. Zrobiłam trzy dla Małgosi, bluzeczkę (z której jestem bardzo zadowolona) i dwa poważne swetry, a właściwie sweter i tunikę. Poważne, bo w obcym języku opisy. Długo się wahałam, czy zakup wzorów ma sens - bo przecież nie ruszę. Chusta - to schemat, a więc w miarę jasne, ale sweter????? No cóż, kto nie ryzykuje - zaryzykowałam. No nie, nie żeby z myślą, że sobie poradzę sama. Z nadzieją, że poproszę o pomoc i znajdą się życzliwe osoby. I tak się stało. Miały nie tylko ochotę ale i cierpliwość. Dziekuję Bernadko i Geesje za pomoc:)
Granatowy z alpaki i tunika sock malabrigo.

Still jest w moich planach osobistych i mam już włóczkę!! To koniec zaglądania do przeszłości robótkowej.

8 komentarzy:

  1. ale się rozpędziłaś Ludwiczko, nie nadążam komentować,
    bardzo fajne sweterki

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne rzeczy dziergasz.Podziwiam ten powrót po latach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam Twoja wytrwałość.Są super.Buziaki figosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Sweterki są świetne fason takie jakie lubię :))
    pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję za zainteresowanie, komentarze - są mobilizujące. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Piękne swetry Ludwiko! Super fason! Chciałabym umieć takie zrobić... :)

      Usuń
    3. Szyleczko, ja też myślałam, że nie potrafię. Może jednak próbuj, daj sobie szansę:) Pozdrawiam, dziekuję

      Usuń
  5. Bardzo piękne Twoje dzieła
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń