xxx

twórczo, odtwórczo, coś nowego... ludwikar@poczta.fm
Dziękuję za odwiedziny, dziękuję jeżeli zostawisz komentarz


Obserwatorzy

środa, 4 marca 2015

Dwa kolory

Trochę zimy, trochę lata - a właściwie wiosny. Dzisiaj mam śnieg, deszcz, wiatr, słońce, chmury, deszcz.....Takie urozmaicenie. Niby chaotycznie, a przecież jest w tym jakiś porządek. Ciekawe, czy śnieg wyzywa słońce od ciemnogrodu,zacofania i czego tam jeszcze - przecież tak samo świeci od milionów lat, nie chce się unowocześnić, iść z postępem. Takie stare, zacofane świeci.
 Boże jak dobrze, że jednak nie wszystko butny człowiek potrafi zmienić, jak dobrze, że jest trochę starego porządku, trochę starych zasad, starego dobrego cierpienia. Jak dobrze, że nie ma jeszcze pigułki na wszystko. Nawet te 20 czy 30, które proponują nam na każdy dzień nie ogarniają wszystkiego. Mimo tabletki na bóle wszelakie, dobry nastrój, napęd i energię, "miłość" i ognisty seks, maksymalne wykorzystanie drugiego człowieka jako instrumentu do swojego dobrego samopoczucia - zostaje; a to bezsenność, a to samotność, a to nowy ból, a krzyczące dziecko, a to stara matka, a to niedołężny mąż. Tylko czy to wystarczy, by oprzytomnieć, przetrzeć oczy, przypomnieć sobie, że nie na wszystko mam wpływ????
Tak sobie pomądrzyłam się. Może to wpływ książek, które aktualnie czytam, może Wielkiego Postu, może goniących za używkami, może Wojtusia który oprócz radości przynosi nieprzespane noce.....
Poczyniłam otulacz, komin, czy jak tam zwał, tak poza planem, jako przerywnik do powoli dzierganego swetra. Pomysł bardzo mi się spodobał, więc wzór zakupiłam u Ani, włoczkę w niezawodnym magicloop, holst samarkand (bo ja przecieśż jedwab lubię, a tu jest wełna z jedwabiem)w dwóch kolorach litchen i aubergine i do dzieła. Aha jeszcze druty KP drewniane nr 2,7. Jest taki, mnie się bardzo podoba. Kolory(szczególnie oberżyna trochę trudne do zdjęcia)


























Rozmiar - 120x25 cm. I co? Prawda, że przyciąga wzrok

Jakiś czas temu zobaczyłam TO . Chodziła za mną, chodziła. Na początku wydawało mi sieę że nie ruszę, nie ogarną. Przyszedł taki dzień, że postanowiłam spróbować. Jeszcze jakaś pepitkowa rzuciła mi się w oczy (przepraszam - nie wiem na dzisiaj gdzie. Jak znajdę - wrzucę). Zamarzyła mi się szeroka. Zabrałam się, policzyła, że 36 koralików toho 11,0 będzie ok. To jest szerokość 5 cm. Różne "wyrazy" wyrywały się, oj wyrywały. W którymś momencie zgłupiałam do tego stopnia, że nijak parzystego peyot nie umiałam zrobić. Ciągle mi nie pasował ostatni koralik.Ale taka ładna, jak zostawić i nie zrobić? Nie zostawiłam, zrobiłam, jestem dumna i bardzo zadowolona. Na pewno pepitki powstaną jeszcze, pewnie też w innych kolorach. Niech mówią mi, że niewarte wysiłku, że nic specjalnego, że... swoje wiem. Jest śliczna i będą następne. Może węższe, może takie..Okazało się, że to całkiem prosta robota i wzór łatwy. Teraz łatwy:)
Proszę bardzo - szer 5 cm, dł 20 cm. Trochę poszaleję ze zdjęciami, a co:)



































Co Wy na to?

REMANENT: Znalazłam schemat i źródło naszyjnika z poprzedniego posta - obiecałam dołączyć. Proszę naszyjnik



Wiosna idzie:)
Dziękuję Wszystkim, którzy zechcą tu wpaść, obejrzeć, skomentować, może zostać na dłużej, a może wpaść za jakiś czas....a może coś podpowiedzieć, a może coś podpatrzeć...
Każde odwiedziny są dla mnie cenne. Dobrego dnia, wiosenno-zimowego , ale przecież naszego:)

40 komentarzy:

  1. Ludwiko, piękne dzieła, a zestaw kolorów otulacza zdecydowanie przywołuje wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Ci bardzo. Przywołuje:)Pozdrawiam

      Usuń
  2. Ludwiczko u Ciebie jak zwykle samo piękno :)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Ci Basiu. Czasem sie staram:) Pozdrawiam bardzo serdecznie

      Usuń
  3. Piękny przerywnik Ci wyszedł Ludwiczko:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, mnie też się podoba:)

      Usuń
  4. Przepiękne obie prace. Takie nawlekanie to niezłe wyzwanie. Robiłam kiedyś na prezent okrągłą bransoletkę w pepitkę, ileż koralików "wytłukłam" po drodze, bo ciągle mi się coś nie zgadzało:) Jak najbardziej możesz być z siebie dumna! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem, jestem.:) Dziekuję Ci bardzo. O tyle łatwiej jest w peyocie, że na bieżąco dokładasz koraliki, więc szybko widać czy sie zgadza.Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Maraja
    Jak zwykle piękne prace .wszysto perfekcyjnie wykonane.
    Pozdrawiam wiosenno-zimowo jednak.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że Ci sie podoba.Dziekuje, że wpadłaś do mnie. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziekuję Ci za odwiedzenie mnie. Zapraszam.Pozdrawiam

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz talent:) Piękne prace a moje przebiśniegi nie wyszły na wierzch:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, może jeszcze sie obudzą i wyjdą:) Dziekuję że mnie odwiedziłaś.Pozdrawiam wiosennie

      Usuń
  9. Otulacz w połowie w moim guście. Ta oberżyna jest cudowna. Zielenie i oliwki nie w moim typie. A bransoleta jest wspaniała. Właśnie taka szeroka prezentuje się najokazalej, w węższej pepitka zniknęłaby całkiem.
    Pozdrawiam Ludwiko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo bardzo Ci dziekuję za odwiedziny. Szerokie są wdzięczne, jednak nieco węższa pepitka tez będzie ok. Pozdrawiam

      Usuń
  10. cuda same pokazujesz Ludwiko
    piękny kominek wydziergałaś,
    a bransoletka mnie zauroczyła,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Kasiu, staram się, korzystam z Twoich podpowiedzi:)

      Usuń
  11. Bransoletka cudna! Warta tego trudu, jaki włożyłaś w jej wykonanie. Otulacz równie piękny, na wiosnę w sam raz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Lucyno:) dawno Cie u mnie nie było, więc tym bardziej cieszę się.Pozdrawiam

      Usuń
  12. Wspaniały otulacz - śliczny wzór i doskonałe kolory - bardzo mi się podoba Twoja wersja :-)
    Za to bransoletka... bransoletka jest perfekcyjna :-) Warta każdej sekundy nad nią spędzonej. Zachwycająca :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu bardzo Ci dziekuję, ża mnie odwiedziłaś. Miło słyszeć, że podoba Ci się to co zrobiłam.Takie pochwały od Ciebie:)Pozdrawiam

      Usuń
  13. Witam Panią serdecznie ,kolejne cudeńka pokazuję nam Pani,otulacz bardzo wiosenny a bransoletka urokliwa ,ten wzór jest zawsze na czasie i bardzo elegancki .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogna dziekuje, że wpadłaś do, mnie. Chyba pierwszy raz?Proszę, nie ma potrzeby byś nazywała mnie panią, chociaż to nieźle brzmi:)Mam nadzieje, że jeszcze zechcesz mnie odwiedzić. Zapraszam.

      Usuń
    2. ok Ludwiko czy teraz brzmi lepiej?,podobają mi się Twoje prace i oczywiście będę częściej odwiedzać .
      pozdrawiam,

      Usuń
  14. Ludwiko, podziwiam komin - piękny, a bransoletka zachwyciła mnie - cudna i elegancka. Całusy Ewa S.

    OdpowiedzUsuń
  15. widzę, że mój wczorajszy wpis zniknął:(
    trudno, napiszę dziś jeszcze raz - piękny otulacz, świetnie zestawiłaś kolorki, a bransoletka to po prostu mistrzostwo, wspaniale ci wyszła
    pozdrawiam serdecznie, Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś sie dzieje dziwnego.Dzisiaj nie mogłam wpisać odpowiedzi, bo wyrzucało jakiś błąd. Elu dziekuję Ci za wizyte, za czujność, za to, że chciało Ci sie zajrzeć jeszcze raz:).Cieszę sie, że bransoletkę w końcu zrobiłam, bo "chodziła za mną", a jakoś obawiałam się, czy wejdę w rytm wzoru. Ważne, że jest. Pozdrawiam serdecznie bardzo i zapraszam:)

      Usuń
  16. Pepitka śliczna !
    Otulacz Ani czeka u mnie już w kolejce, może mi też uda się ładnie zrobić. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hann, na pewno będzie śliczny, jak wszystko co robisz:) Dziekuję, pozdrawiam

      Usuń
  17. Śliczne wszystko.Też planowałam zrobić szeroką bransoletką i nawet kupiłam krosno do koralików ale czasu brak, bo zamówienie za zamówieniem. Nie narzekam jednak, tylko już bardzo stęskniłam się za rozmową z Tobą mądra kobieto. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj dawno nie widziana:) Tez się stęskniłam(: Janeczko mnie krosno jakoś nie pociąga, zdecydowanie wolę igłę:) Mam nadzieje, że jeszcze sie spotkamy...Buziaki

      Usuń
  18. Piękne robótki pozdr. wiosennie Grazyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję Ci bardzo:) Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  19. Cudowna bransoletka - robisz takie na zamówienie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Witam Cię:)Jak miło, że wpadłaś i że podoba Ci się to co robię. Zapraszam do kontaktu @.Pozdrawiam

      Usuń