xxx

twórczo, odtwórczo, coś nowego... ludwikar@poczta.fm
Dziękuję za odwiedziny, dziękuję jeżeli zostawisz komentarz


Obserwatorzy

sobota, 14 stycznia 2017

Brioszkowe chochliki

Zimowo, jasno, śnieżnie . Przyszła zima. Ja bym zadowolona była, gdyby snieznie i mroźnie było - chociaż ze dwa miesiące. Ci, co tu zaglądają wiedzą, że zimę lubię, z lata mogłabym zrezygnować. Na zimę ( i nie tylko) zrobiłam nową chustę. Zauroczona cudnymi chustami  Joli postanowiłam spróbować swoich sił, tym bardziej, że Jola chętna była do pomocy. No jak tak - to do roboty. Miałam nieustanne obawy, że sobie może nie poradzę, a tu proszę, jest pomoc - to nie ma wykrętów. Włóczkę miałam TU zakupioną już wcześniej mirellę, wzór zakupiłam TU - to do roboty.
Okazało się, że ten projekt bogaty w chochliki, nieco złośliwe był dla mnie. Najpierw , po przerobieniu jednego raportu - stop.Co dalej? Z tekstu wiem tyle, co podpowie translator ( a wiecie jak on czasem podpowiada) - hm, ...Ach, przecież mogę zapytać Joli. jasne, szybciutko pytam - i , wstyd wielki. "Powtórz to co w ramce czerwonej". Każda dziewiarka, która zrobiła chociaż jedną chuste wie - powtarzamy to co w ramce. No, pytać o takie rzeczy to czysta kompromitacja. Niestety, chochlik zaczął próbę sił - ja nie zauważyłam ramki, w kolorze czerwonym - no nie widziałam. A teraz, proszę bardzo no jest, widzę...No nie popisałam się.
Robią zadowolona, bo ładnie wychodzi, ach, super. No i niespodzianka - jest chochlik; przy przesuwaniu oczek na drucie, kilka spadło z impetem. Wrrrrr - tu łapanie oczek z kilku rzędów do dołu nie jest proste, żeby było ładnie. Trzeba po prostu kilka rzędów spruć. Chochlik chichocze - chichotał jeszcze razy kilka. Mam wrażenie, że wyczerpałam limit spuszczania oczek przy przesuwaniu na drucie, na kilka lat. Zbliża się koniec, rośnie nadzieja, ostatni raporcik i - wrrr cały do prucia. Jedne oczka nie nabrane - a to pęczek . No może się zdarzyć - tylko czemu zobaczyłam to w ostatnim rzędzie , a nie np w drugim??? Oj chochliku, niech ci się nie wydaje, że zrezygnuję na tym etapie. Nie myśl sobie...Zakończenie, patrzę na nitkę jedną, na drugą - drżę; starczy- nie starczy. Ufff, hurraaa - wystarczyło na łatanego - zostało z 5 cm. Nie dałam się:)
Jestem troche zdziwiona, bo chusta waży 191 g, więc aż tak nie powinno być "na styk" - ale było. Robiłam na drutach Addi click nr 3,5. Zrobiłam jedno powtórzenie więcej niż w oryginale . Następną zrobię chyba jeszcze większą - ja lubie duże.
Jestem bardzo zadowolona, bardzo mi się podoba ta chusta, z tych kolorów - cieszę się, że takie kolory miałam. Jedna strona jest ciemniejsza - super.
Mam nadzieję, że nie tylko mnie się podoba:) Wielkość chusty 160x70 cm.Zdjęcia wychodzą mi coraz gorsze - to prawda, że pogoda, ale nie tylko. Za często zdarzają się nie ostre, co dotąd jednak pojawiało się tylko sporadycznie.
Proszę, oto ona. Jolu bardzo dziękuję!!!













































Dziękuję, że wpadłaś do mnie. Dobrego dnia:)

48 komentarzy:

  1. Cudna chusta, wygląda na bardzo "mięsistą " i cieplutką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak jest - mięsista. Dziekuje, że mnie odwiedziłaś:)

      Usuń
  2. Prześliczna chusta. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję:)Mnie się bardzo podoba

      Usuń
  3. Ludwiko, chusta jest przepiekna, cudowny wzor i welenka i piekne wykonanie:) Ja tez nie lubie lata, takze ciesze sie chlodnymi miesiacami jak Ty:) Pozdrawiam Ciebie i Elblag, mam tam rodzine, teraz juz tylko ciocie, bo dziadkowie poumierali. Serdecznosci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Wzór wart dziergania:)Może będziesz w Elblągu, to daj znać.Pozdrawiam

      Usuń
  4. Urocza chusta, ale zawalczyłaś podziwiam efekt Twojej wytrwałości. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawalczyłam, bo mi nie będzie jakiś chochlik życia urządzał:) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Jakaż ona musi być cieplutka.To już kolejna którą kusisz:):):) Zaopatrzę się w wzór i pomyślę nad niteczką.Raczej pownnamszukać w cienkich bo to przecież podwójny wzór?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zachęcam do zrobienia:)

      Usuń
  6. Piękna. Znowu zaskakujesz Ludwiczko. Podziwiam i cenię Cię za wytrwałość i ciekawość poznawczą:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj:)Czasem wytrwam, ale podziwianie jest przyjemne..Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  7. Przecudna chusta Ludwiczko! Mi się zeszło z nią znacznie dłużej zanim ją ogarnęłam:)I jeszcze więcej prucia zaliczyłam. Możesz być z siebie dumna! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, zachętę i pomoc. Pozdrawiam i życzliwe myśli slę:)

      Usuń
  8. Witam ! Jak zwykle piękne dzieło , zachwycające kolory ! Nigdy jeszcze nie robiłam brioszki , może wreszcie pora zainteresować się tą techniką . Pozdrawiam ! Zaglądająca - Marcepa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, hej Marcepo:) Ona naprawdę nie jest trudna, no może troche mozolna - ale mnie się podoba, więc to nie jest ostatnia brioszka:)Pozdrawiam cielutko

      Usuń
  9. Ludwiko. chusta piękna. Pozdrawiam Maria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo. Miło, że jesteś:)

      Usuń
  10. Ludwisiu, jak Ty coś zrobisz, to "czapki z głów":) śliczna chusta, wybrałaś bardzo ładne kolory Mirelli. Prucia nie zazdroszczę, ale dałaś radę i to się liczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj:)Dzieki że wpadłaś:)Mirella jest ładna, tak się udało:)

      Usuń
  11. Chusta jest przeurocza:) też lubię zimę najlepiej śnieżną i mroźną:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna chusta, musi być cieplutka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ludwiko, piękna chusta! Kolory dobrałaś zimowe i idealnie eksponujące ten wzór. Podziwiam Twój dziewiarski upór - dzierganie z wzorów w nieznanym języku to zawsze większe wyzwanie, a Ty je pokonałaś koncertowo (dobrze, że mogłaś liczyć na wsparcie Joli) :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, tyle miłych słów, aż się ciepło robi. Dziękuję Ci bardzo:)Pozdrawiam

      Usuń
  14. Super chusta! Brioszka może nie jest jakaś wybitnie skomplikowana, ale cały czas trzeba pilnować, żeby było jak trzeba :)No i kolory - bardzo pasują do wzoru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj :) To prawda, pilnować trzeba - ale cierpliwość opłaca się w całości.Dziekuję:)

      Usuń
  15. Misterny wzór ! Wow ! To już nie jest dzierganie, to już tworzenie sztuki! WYgląda cudownie :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JAK MIŁO! Wzór wymaga cierliwości, ale skomplikowany nie jest.Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  16. Cudowna chusta te kolory i brioszka (której jeszcze się nie nauczyłam :P)i wzór. Zachwyciłam się! Było warto walczyć z chochlikami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, dziękuję bardzo. Warto było warto pokonać chochliki. Na pewno nie jest to ostatnia brioszka:)

      Usuń
  17. Ludwiko droga, chociaż chochliki dużo namieszały efekt końcowy zniewalający i śladów ich rozboju nie widać! Przepiękna chusta, wspaniały wzór! Ja zimę też uwielbiam i tęsknie za tymi z dzieciństwa, gdy śnieg trzymał przez kilka miesięcy, a zaspy były moje wzrostu:) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelino witaj, zamarzyłam o zimie:)Chociaż u mnie dziej jest podobnie.Nie żeby zaspy, ale jeszcze slicznie biało.Pozdrawiam Cię serdecznie:)

      Usuń
  18. Zachwyciłam się. Oj, jak ja bym chciała tak umieć 'drutować'.
    Chusta jest po prostu fantastyczna. Nie mogę się napatrzeć.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:)Też myslę, że jest super. Będą następne:)podobne

      Usuń
  19. jest piękna Ludwiko,jedna z niewielu jakie mi się podobają!Możesz być dumna jak paw!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Oczywiście, że jestem dumna!Pozdrawiam

      Usuń
  20. Chusta jest piękna. Też po cichu marzę o takiej. Jesteś dzielną kobietą, Ludwiko, nie poddałaś się wobec tylu przeszkód. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Może czas zacząć realizować marzenie????Chętnie pomogę:)

      Usuń
  21. Po prostu cudowna! Bardzo mi się podoba ☺

    OdpowiedzUsuń
  22. Maraja
    PIĘKNA,
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:)Już się zastanawiałam, co z Tobą:)Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  23. O tak, cudna jest i masz rację, kolory wybrałaś takie właśnie dla niej.
    Pięknie dziękuję za odwiedziny i za rozbrajający, super komentarz ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń