xxx

twórczo, odtwórczo, coś nowego... ludwikar@poczta.fm
Dziękuję za odwiedziny, dziękuję jeżeli zostawisz komentarz


Obserwatorzy

czwartek, 13 czerwca 2013

Wymysliłam

Wymyśliłam co robić - i robię. Robię bluzeczkę z jedwabiu, mam nadzieje skończyć do końca tygodnia. W niedzielę spotkanie maranciaków w Gdańsku, to chciałabym się pochwalić. Czy zdążę - nie wiem.
W przerwach trochę koralikowałam. Przy dziewiarkowym okienku dobrze się dzierga koraliki, z oczkami bywa różnie. Intrygują mnie nowe techniki, jest frajda, kiedy coś wyjdzie. Pokażę więc, co zrobiłam koralikowego.






 Tęczowa , nieco inna, nieco podobna







Ta podoba mi się bardzo, robiłam z uporem, bo trudno było poradzić sobie z kolorem. Moje pierwsze skojarzenie było z płomieniami ognia. Niestety, zdjęcie nie pokazuje odcieni czerwieni. Szkoda.











Kolczyki ze srebrnym biglem. Tez miałam kłopot zrobić zdjęcie. Komponują się z bransoletką tęczową bardzo ładnie. Tak mi się udało, co mnie cieszy bardzo. Długo nie zabierałam się za nie, bo wydawały  się za trudne.Okazało się, że nie była to prawda. Czy będę umiała zrobić z zamierzonym wzorem, bardziej skomplikowanym - o tego nie wiem.



Te także ze srebrnym biglem. Zadowolona jestem z nich. Poczekam na kolory koralików (bo mam raczej wizytowe kolory, lśniące) i powtórzę. Jeszcze jedne bardzo mi się podobają, ale to przyszłość, inna technik, więc pewnie po urlopie.











Kolczyki  z tej pomocy, bransoletka z czerwieniami  wzór tutaj. Bransoletki i kolczyki mogę sprzedać, jeżeli komuś podobają się.

Dziekuję Wam za odwiedzanie mojego bloga, zostawienie komentarza. Cieszę sie każdym wpisem i każdą wizytą. Dziekuję nowym Obserwatorom. Dobrego wieczora - teraz druciki i bluzeczka. :)

piątek, 7 czerwca 2013

Zanim wymyślę

Nie wiem co robić- bawełna byłaby w sam raz, ale nie mogę zdecydować się, co zrobić. To znaczy wiem, że  bluzeczkę, ale nie tknęło mnie jeszcze, że "o ta". Jedwab wiem co, ale nie mam pewności, czy wystarczy. Wydawało mi się, że mam kupiony jeszcze jeden, trzy moteczki - a tu okazało się, że on miał być kupiony i na tym zostało. Teraz nie kupie, bo już go nie ma i nie wiem czy będzie. Bransoletkę na zapotrzebowanie zrobiłam (nie będę pokazywała, bo to zielona, co juz jest pokazana), na nową mam pomysł - ale niech się wykrystalizuje.Walczą o pierwszeństwo dwa.  No to co? No to zamotki-makarony. Nie wymagają myślenia, taka ich zaleta.
Jeden w sam raz na pochmurną pogodę, bo bez wątpienia rozjaśni świat. Proszę, oto on




A ten drugi latem pachnie, fiołkami..






Zrobione z divy (mikrobifra) dobre na wiosnę, lato i jesień. Na zimę będą cieplejsze, z wełny. Mogą być do sprzedania.
Dobrego dnia. dziekuję odwiedzającym. Idę mysleć: co zrobić?????

czwartek, 6 czerwca 2013

Torebka ta sama- nie taka sama

Witajcie w ten nieśmiało wiosenny dzień:). Obiecałam pokazać powtórnie upralkowana torebkę, która zmniejszyła się, dofilcowała i ma teraz rozmiary takie, jakie chciałam.
Najpierw jednak pokażę to, co mnie cieszy za oknem i pachnie w pokoju, szczególnie rano, zanim zrobi się ruch na ulicy. Zasłania tez mnie od ulicy. Lubie tę akację. Sroki też ją lubią, jednakże te damy nie bardzo chcą być fotografowane.Może uda mi się kiedyś.





Teraz torebka estonkowa, podwójnie sfilcowana.




Dobrego dnia :) Dziekuje, że wstapiłyście, że zostawiłyście komentarz :)

niedziela, 2 czerwca 2013

Kolory na każdą porę

Witam nowych Obserwatorów, a tych nie nowych też pozdrawiam. Cieszę się, że grono się powiększa, chociaż ja nie do wszystkich mogę zajrzeć.

Silkhair Print , moher z jedwabiem leżał sobie chyba prawie rok - i czekał, czekał... Miałam na niego różne pomysły, aż pomysł na szal pawie pióra (inni mówią muszle ostrygi - do wyboru) zwyciężył i zmobilizował mnie do zrobienia. Wiosna - lato, ale wieczory i ranki różne, a jesień też przecież przyjdzie. Jest piękny , co bez wątpienia jest zasługą tej włóczki (nabytej w e-dziewiarce), wzoru który do cieniowanych bardzo pasuje, no i na końcu mojej umiejętności.
Jak zwykle mam kłopot ze zdjęciami, oddaniem koloru, znalezieniem przestrzeni - ale jego piękno widać. Myślę, że atutem tej lekuchnej włóczki jest fakt, iż nie zostawia kłaczków na ubraniu, jak to wiele moherów ma w zwyczaju.
Popatrzmy zatem











Trochę przybrałam BABĘ na biało, żeby kolor widać było inaczej niż na czerwonej.
Szal jest duży: 80 cm szeroki i długi 250 cm. Wyrobiłam dwa moteczki, czyli 800 m, na drutach nr 5.
Prawda, że ładny??
Może być sprzedany.
Dobrego dnia Wszystkim odwiedzającym:) Dziękuję za odwiedziny, dziękuję  za wszystkie komentarze. Do zobaczenia:)

piątek, 31 maja 2013

Zamotane

Maki (w całości) zostały wczoraj wręczone - i podobały się, co mnie oczywiście ucieszyło. Ukośnik zjednał sobie moją sympatię i będzie na stałe w moim repertuarze.
Wykorzystałam sytuację i udało mi sie, chociaż na chwilę, namówić solenizantkę , by mi ułatwiła zrobienie zdjęć "na ludziu". Miała dobry nastrój, makowy, to się udało. No nie znaczy, żeby z ochotą - ale "no dobrze, poświęcę się". Wydaje mi się, że pokazanie różnych możliwości zamotków i ich kolorów wymaga modelki. Pokażę tyle, ile udało się zrobić tych zdjęć. Zapraszam


Te są biało-szaro- czarne, mogą być na szyję




także na rękę ( te już w innych kolorach, widoczne na dzjęciu)



jeszcze raz szyja dla pokazania kolorów





na głowę (tu jako opaska)




jako pasek, albo zamotek na biodra




tu kolory od bransoletki.
Ja robię te "makarony, zamotki" w dwóch lub trzech częściach, bo wydaje mi sie, że dają więcej możliwości.
Dwa kolory inne, w robocie. Mogą być na sprzedaż.

MODELCE dziękuję za poświęcenie. Na zdjęciach wychodzi całkiem, całkiem - ale jak to wytłumaczyć komuś, kto uważa inaczej??? To trochę tak jak z anorektyczka, która uważa, że jest za gruba i lustro nic tu nie pomaga. Cieszę się , że jakoś udało się, chociaż trochę. Maki zadziałały.

I jeszcze bransoletki, które zrobiłam.Pokażę



Jedna tęczowa już była, tu tak dla porównania.

 malinowa- wszak wiosna



a tu tak sobie, kolorowo

  i jeszcze raz dwie tęczowe, a jednak inne

Mogą byc na sprzedaż.

Wiadomość z ostatniej chwili - wyjęłam torebkę z pralki, z drugiego prania (filcowania) i teraz jest taka jak chcę.Pokaże jak sie wysuszy. Nie byłam zadowolona z wielkości tej tęczowej estonkowej - a teraz TAK.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za odwiedzenie i dziękuję za pozostawienie komentarza. Violu, obiecałam drugą tęczową i jest. :)