xxx

twórczo, odtwórczo, coś nowego... ludwikar@poczta.fm
Dziękuję za odwiedziny, dziękuję jeżeli zostawisz komentarz


Obserwatorzy

środa, 19 października 2016

Pisać - nie pisać?

Pisać by dużo albo wcale. Czas refleksji, przypomnienie, że warto zyć przyzwoicie - żeby z pustymi rękami nie przekraczać bramy. Mam wrażenie, że nawet na to stawiane przed oczy przypomnienie jakbyśmy ogłuchli. Rośnie (chyba) odzieranie się z resztek człowieczeństwa. Inne zdanie - nie, konieczne opluwanie. Inne poglądy - jakim prawem, wyciąć, opluć, zniszczyć. Nawet zmarli nie zasługują już na spokój. Oczywiście na cmentarzu będzie tłok, przekleństwa i agresja -bo nie można dojechać samochodem pod mogiłę- drogie znicze, wiązanki, ozdoby (im bogatsze tym lepsze świadectwo wystawiające). Będzie pamięć o grobach (czytaj pomnikach, ozdobach) - a ile pamięci o tych co odeszli, ile podziękowania za to co nam zostawili.... O zmarłych dobrze lub wcale , uczyli mnie dziadkowie, rodzice...Dzisiaj zmarli służą za trampolinę, by było lepiej słychać krzyk, pomstowanie, obrażanie, by lepiej było widać mnie. Takie puste manekiny, jak wyrzucą agresje, krzyk....
Nachman z Bracławia pytał; Czy krzesło, na którym siedzisz jest puste?......krzesło może być puste, nawet jeśli jest zajęte.
Czasem ma wrażenie, że dużo jest takich pustych krzeseł..
Jutro jadę - celem dojazd na cmentarze. gdzie są rodzinne groby. Póki jeszcze mogę dojechać - jadę.

Tak refleksyjnie zaczęłam, żeby nie zapomnieć.
Nie bardzo mam co pokazać na tym robótkowym blogu. Dwie chusty gotowe, śliczne - póki co nie mogą być ujawnione. Będą oczywiście, jak przyjdzie czas. Sweter, do którego w myślach przymierzałam się czas jakiś, zaczął się urealniać - ale póki co do prucia. Będzie następna próba po powrocie. "Na wyjeździe" lariat i czytanie, czytanie.... no może podróżny szal, który zaczęłam robić w czasie podróży na Drutozlot. Jaki sweter? Ten Tyle jest do prucia




Z mniejszych form zrobiłam koralikowe "na niebiesko". Zdjęcia słabe, albowiem oprócz moich nieudolności pogoda nie sprzyja. Pokażę - bo lepszych nie będzie.



















Oponki wg tutka TU

W czerwieni za to powstała bransoletka, jeszcze ciepła. Może dorobie kolczyki w przyszłości...
Bransoletka, co dzisiaj odkryłam, może być noszona na "dwie strony".Obie  ładne, chociaż ja mam swoje preferencje

Taka jest
































Schemat opisany bardzo czytelnie TU
Idę się pakować. Dobrego dnia. Dziekuję , że odwiedzacie mnie. Dziękuje, że jesteście, że przybywa Obserwatorów. Za każde zostawione słowo dziękuję:)

28 komentarzy:

  1. Maraja
    Znowu cudeńka ,szkoda że tyle pracy drutowej trzeba pruć, a może nie trzeba ?
    Zgadzam sie z tym co można zaobserwować na nekropoliach.
    mam wrażenie ,że coraz mniej człowieczeństwa w ludziach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marajo. Prucie nie jest wyjątkie, trochę żal- na szczęście się odrobi".Pozdrawiam

      Usuń
  2. Świetne koralikowe cudowności! Ze zniecierpliwieniem czekam na chusty :)
    Ja również zgadzam się z Twoim zdaniem na temat zachowania ludzkości, jest coraz gorzej, niestety
    Pozdrawiam
    Ps. Fajnie tak poczytać o czyichś refleksjach, nawet jeśli temat niezbyt optymistyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Będą chusty, będą\

      Usuń
  3. Piekne.rzeczy,to.smutne,ze.coraz.mniej.czlowieka.w.czlowieku,pozdrawiam.cieplo

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne prace w tym smutnym czasie nie tylko przez Święto Zmarłych. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Janeczko:)Dziękuję,że znalazłaś czas:)

      Usuń
  5. Akurat tego projektu jeszcze nie widziałam:) To będzie Twoja najciekawsza praca:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu dziękuję. Według mnie xciekawa, ale czy najciekawsza?Miło, że tak myslisz

      Usuń
  6. Ludwiko koraliki jak zwykle mnie zachwycają :) i jak się tak napatrzę to może spróbuję póki oczy nie odmawiają posłuszeństwa ;) Już się boję drogi na groby w rodzinne strony - jakiś wysyp ,,niedzielnych" kierowców w ilościach hurtowych, parada mody na cmentarzach , pośpiech, przepychanki itd..... Pozdrawiam Cię gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Benkol "napatrzaj się, napatrzaj" i pochwal się jak zrobisz:)Miło, że do mnie zajrzałaś.Buziaki

      Usuń
  7. "Puste krzesła chociaż zajęte"- szara rzeczywistość.
    Kompozycje koralikowe zawsze u Ciebie piękne, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haan, ale na szczęście nie wszystkie są puste:)Dziekuję za miłe słowa o moim koraalikowaniu:)

      Usuń
  8. Ech :( Niby tak dużo ludzi jest wrażliwych na kzywdę, chcieliby zmiany, dostrzegaja dobrą, ale jednak....jednak nadal zło i nienawiśc się czai :( Przepiękne wyroby koralikowe, ta geometryczna brasoletka jest rewelacyjna ! Buziaki 💗💖❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Szymko że jesteś, że są inni tacy bardziej "normalni":)Mnie się też podoba bransoletka = miło, że nie tylko mnie:)

      Usuń
  9. Ludwiko, bardzo mądre te Twoje refleksje. Zgadzam się z Tobą w 100 % . Bardzo mi się spodobało określenie, że "krzesło może być puste nawet jeśli jest zajęte".
    Koraliki u Ciebie jak zwykle przepiękne i aż mnie ochota wzięła aby się tego koralikowania ;) nauczyć. No i zainspirowałaś mnie projektami Westa , bardzo ciekawy ten jego sweter.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie nie wierzę, że ja mogę Cię zainspirować, ja taka myszka przy |Tobie:)Dzięki.Koraliki są jak studnia bez dna, robisz, robisz i - och, jeszcze to.Bardziej niebezpieczne niż druty (chyba). Pozdrawiam

      Usuń
  10. Bardzo mądre słowa napisałaś Ludwiko...
    I mnie zrobiło się refleksyjnie. Nie lubię cmentarzy 1 listopada.
    Szkoda, że musisz pruć swój sweter - bardzo jestem ciekawa Twojej wersji.
    Biżuteria cudna !
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ludwiko koraliki przepiękne, jak zwykle zresztą trzymasz poziom z górnej półki. Swetra jestem szalenie ciekawa i szkoda, że prucie opóźni prezentację, no ale cóż to część procesu twórczego jak to mawiają. Życzę bezpiecznej drogi, pozdrawiam Arzfu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arzfu bardzo się cieszę, że wpadłas. Sweter powstanie, a prucie- tak jak przypomniałaś;częśc procesu twórczego

      Usuń
  12. Koraliki bardzo piękne. Czerwona bransoletka mnie zauroczyła.
    Nie znoszę prucia, czy to wydzierganych rzeczy, czy haftów. Okropna czynność.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)Miło, że Ci sie podoba.Ponieważ mnie też, to pewnie powstana wariacje:)Zapraszam.Pozdrawiam

      Usuń
  13. Witaj Ludwiko...refleksyjnie u Ciebie i bardzo prawdziwie.
    Piękne prace koralikowe, strasznie szybko to wszystko tworzysz! A ten swetr co się szykuje, woooow! Świetny i już nie mogę doczekać się jego wersji w Twoim wykonaniu. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewelino:) Miło, że jesteś:) Cieszę sie, że Ci sie podoba - czy szybko?Chyba nie. Sama jestem ciekawa swetra.Pozdrawiam

      Usuń
  14. Ludwiko od dawna podziwiam Twoje koralkii.To prawdziwe cuda.
    Co do nadchodzących dni ,nie lubię ich.Tak mało w nich zadumy a tak wiele przepychu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magdaleno witaj:) Miło, że moje koraliki podobają Ci się. Staram sie:)Zapraszam

      Usuń